Dzisiaj postanowiłam zrobić aktualizację włosów.
Po pierwsze minęło około 1,5 miesiąca od ostatniej i dziś użyłam po raz pierwszy nowo nabytej w Hebe maski firmy Loreal Absolut Repair.
Na razie trudno powiedzieć mi czy maska przypadła mi do gustu czy nie.
Mogę jedynie powiedzieć, że cena jest stanowczo za duża.
W regularnej sprzedaży 200 ml produktu jest za 44,95 zł a przy uwzględnieniu rabatu z karty -10 zł....
Moja pełna opinia o tym produkcie będzie za jakiś czas gdy poużywam sobie jej w różnych konfiguracjach.
A więc do meritum tak włosy prezentowały się 30.07.14 zaraz po dość drastycznym cięciu...
Potem 12.08.14
I dziś tzn.28.09.14 po masce Absolut Repair.
Ja odnoszę wrażenie, że urosły...w międzyczasie piłam pokrzywę i standardowo wcierka z wody brzozowej na przemian z olejkiem łopianowym z papryczką chili.
Kolory oczywiście przekłamane, na każdym zdjęciu kompletnie inny, właściwy jest wypadkową tych trzech...;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz