sobota, 26 lipca 2014
Moje pierwsze zakupy z CHIN!
Dziwny temat na posta? Przecież chyba 99 % procent naszych rzeczy w domu czy pracy do ubrania i użytku itd. jest produkowane w Chinach. Owszem produkowane w Chinach jest prawie wszystko ale zwykle kupujemy to u nas w Polsce w sklepie czy nawet w internecie. Ale ja po raz pierwszy( dzięki wskazówkom z bloga Ani (Aniamaluje)) kupiłam coś przez e-baya i to prosto z Chin. Na przesyłkę czekałam 3 tygodnie ale dotarła i bardzo jestem z niej zadowolona. Zamówiłam sobie taki odpowiednik Tangle Teezer czyli szczotki do włosów dla włosomaniaczki:) 
Moja recenzja tej szczotki jest prosta. Jestem bardzo zadowolona z tego jak rozczesuje włosy.Zarówno mokre jak i suche. Z samej transakcji też jestem zadowolona. Mniej więcej ona przebiegała tak: -Najpierw musiałam się zarejestrować na e-bay. -Następnie założyć konto do płacenia w innej walucie, tzn. wpłaca się na konto naszą walutę a po paru dniach na "naszym koncie" ta kwota zmienia się w walutę którą musimy płacić. W tym wypadku to były dolary. -Gdy na koncie mamy już dolary wtedy zamawiamy towar, wpisujemy dane oraz ilość zamawianego towaru ( na e-bayu wszystko jest tłumaczone na nasz język więc żadnych problemów nie było) -Oraz płacimy i czekamy na naszą przesyłkę! Nie sądziłam, że to takie proste! Za dwie szczotki zapłaciłam 5 zł polskich z groszami, przesyłka była darmowa! Takie zakupy to ja lubię:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz