sobota, 23 sierpnia 2014

"Babie Lato"

                                                           




Na ogródkach działkowych widać już jak na dłoni zbliżający się koniec lata.
Zbieramy to co cały sezon pielęgnowaliśmy i o co dbaliśmy tak skrupulatnie przez kilka ostatnich miesięcy...
Dziś pokażę co nam udało się zebrać,ale oczywiście to nie jedyne zbiory tego sezonu!
 Gruszki.Choć dla mnie już zawsze to będzie Mirabelka.
Wiem, wiem Mirabelka to śliwka ale jakoś tak ten Wharton utkwił mi w pamięci jako gruszka-mirabelka:)
Z malutkiego drzewka paroletniego- malutki zbór ale jak smakują!
Byłaby pyszna nalewka ale szkoda takich swoich do butli, będzie z kupnych:)

 To już chyba 10 porcja pietruszki naciowej, pysznej i zdrowej.
Zrobię według przepisu BHC tonik pietruszkowy, reszta do zamrożenia i suszenia.

 Z jednego ziarnka całe pole dyniowatych, czekam aż będzie ogromna!

 Fasolka . Marna. Ale na zupę się nada.
Nogi i klapki celowo ujęte:)


Całokształt.

 Moja ukochana lawenda, już drugi wysyp w tym sezonie:)

 Słoneczka, niedługo gotowe do spożycia.

 Jeszcze trochę i będą winne grona.

 Trzecia tura rzodkiewki...

I osobista kukurydza.

Nie zawsze lubiłam tam przebywać, bywały takie momenty, że mąż mnie na nią siłę zaciągał, ale teraz złapałam bakcyla i coraz bardziej mi się to podoba.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz