Moja historia z DECOUPAGEM zaczęła się niepozornie w mojej pracy.
Jako, że mam do dyspozycji dwa pomieszczenia, w jednym czasowo odbywały się kursy florystyczne(w żaden sposób nie związane z moją branżą, a jednak) i mimo woli podglądałam niekiedy co tam ciekawego się działo.
Samo układnie kompozycji kwiatowych wydawało mi się, że mam jako tako opanowane, za to bardzo zainteresowało mnie właśnie wyklejanie drewna i tym podobnych, serwetkami.
Bo właśnie na tym polega ta dziedzina sztuki.
Potrzebne są:
- drewniany przedmiot(opcjonalnie ponieważ można również wyklejać inne tworzywa jednak ja tego nie próbowałam)
-serwetki papierowej z wzorem który nas interesuje
-kleju do drewna(lub białka kurzego!)
-lakieru bezbarwnego do drewna (opcjonalnie)
-pędzelka
Z serwetki wycinamy wzór lub obrazek który chcemy kleić, oddzieramy wszystkie warstwy(jest ich około 3), musi zostać tylko jedna warstewka z obrazkiem.
Przykładamy tą serwetkę do drewienka, w miejscu gdzie ma obrazek być i smarujemy delikatnie i dokładnie klejem, ewentualnie białkiem.
Odstawiamy do wyschnięcia , możemy pomóc suszarką ale bardzo delikatnie.
Po całkowitym wyschnięciu można już przedmiot polakierować.
I voila!
Decoupage gotowe!
Moje dzieła:
A Wam co udało się wykleić....?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz