czwartek, 28 sierpnia 2014

Karpacz i Śnieżka raz jeszcze....

 Nasza kwatera była w górnym Karpaczu który jest już 500 m.n.p.m.Samo wejście z miasta na kwaterę było wyczynem dla nas laików wspinaczkowych.
 Willa "Modrzew", polecam gorąco.Spokój , dyskrecja, klimat....to jest to.
 A taki tam widoczek.
 Widok na Samotnię...
 Widok na Śnieżkę który nas przerażał...w sensie świadomość, że mamy tam wejść...
Nie pamiętam kiedy tak mi smakowała zwykła herbata czarna  z sokiem cytryny i cukrem:)
Jednak smak zmienia się powyżej kilkuset metrów nad poziom morza...a już w schronisku na samym szczycie Śnieżki smakuje wybornie.
 Dowód na to, że tam byłam.Ale na zdj. mnie nie ma;)))
 Z perspektywy schodzącego ta góra jest taka malutka...
 Wyjazd, pogoda się zbuntowała.
Ale i tak było pięknie:)

3 komentarze: